Wielu producentów budując sportowe i turystyczne motocykle, traktuje kanapę pasażera (potocznie „plecaczka”) jako zło konieczne, projektując tam cieniutką deskę bez podparcia bocznego. Po 50 km stukanie w kask gwarantowane. Tapicer motocyklowy to często wybawca związków i wspólnych podróży na moto.
Główny problem: zsuwanie się „Plecaczka”
Pasażer cierpi głównie z dwóch powodów: braku odpowiedniej amortyzacji oraz ciągłego zjeżdżania na plecy kierowcy przy hamowaniu i dodawaniu gazu. Rozwiązujemy to na dwa sposoby w naszym warsztacie.
- Wprowadzamy dodatkowe 2-3 cm gąbki na tył siedziska oraz poszerzamy je na boki tworząc płaską ławkę, odciążając kręgosłup i eliminując punktowy nacisk (który sprawia ból na nierównościach).
- Zmieniamy obicie i dodajemy garb centralny. Garb (stopper) budowany między kierowcą a pasażerem to fizyczna blokada uniemożliwiająca niechciany „zjazd” do przodu. Do tego antypoślizgowy materiał Rough-Grip potrafi utrzymać pozycję pasażera w każdych warunkach.