Ból pleców i dyskomfort w dolnym odcinku kręgosłupa to zmora tysięcy motocyklistów. Przemierzanie kilometrów powinno dawać radość z jazdy, a nie obawę przed kolejnym postojem, na którym trzeba się „rozprostować”. Głównym winowajcą nie jest zazwyczaj samo zawieszenie motocykla, ale niewłaściwie ukształtowana fabryczna kanapa.
Ergonomia siedzenia a ból odcinka lędźwiowego
Producenci motocykli muszą tworzyć kanapy uśrednione, dopasowane do „każdego”, co w praktyce oznacza, że idealnie nie pasują do nikogo. Głównym problemem jest zła dystrybucja wagi na guzy kulszowe miednicy. Zbyt miękka gąbka zapada się, powodując nacisk na kość ogonową i zaokrąglenie pleców, z kolei zbyt twarda i płaska nie podpiera wystarczająco ud.
Podstawą pozbycia się bólu pleców jest odpowiednie profilowanie kanapy motocyklowej pod konkretny wzrost i wagę kierowcy. Wykonujemy tzw. miskę w głównej części siedziska, podnosząc tył i przód o kilka centymetrów, co wymusza zdrową, odciążającą kręgosłup pozycję. W połączeniu z dobrej jakości wkładką żelową, drgania od układu napędowego i nierówności asfaltu są niemal całkowicie zneutralizowane.
- Sprawdź, czy podczas hamowania zjeżdżasz do przodu – to obciąża ręce i lędźwia.
- Unikaj fabrycznych płaskich kanap jeśli robisz trasy powyżej 200 km.
- Skonsultuj się z nami w celu bezpłatnej oceny kształtu Twojego siedzenia.