Czy zastanawiałeś się kiedyś, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami warsztatu tapicerskiego SMOTO po tym, gdy przekażesz swoją starą kanapę w ręce kuriera? To niezwykły proces transformacji przemysłowej formy w rękodzielnicze arcydzieło rzemiosła. Czas odsłonić karty.
Rozbiórka i analiza inżynieryjna
Po odebraniu Twojej przesyłki (jeśli skorzystałeś z naszego formularza wysyłkowego), kanapa ląduje na stole inspekcyjnym. Najpierw ostrożnie, za pomocą pistoletów pneumatycznych usuwamy setki starych zszywek i zdejmujemy zniszczone lico. Oceniamy też stan rdzenia i w przypadku przegnić – wycinamy chory materiał nożem i kleimy świeże bryły litej pianki wtórnie spienianej.
Następnie rysujemy linie cięcia pod profilowanie. Szlifierką o potężnej mocy zdzieramy starą gąbkę, obniżając lub podnosząc jej stan według tego, co podałeś nam w karcie przy wywiadzie telefonicznym. Jeżeli wpada wkładka żelowa, wprowadzamy ją w środek z chirurgiczną precyzją, zakrywając specjalną warstwą pianki z pamięcią (memory). Potem zostaje już tylko magia na potężnej maszynie do szycia – tworzymy wykrojniki ze skajów i nici o grubości 20. Cały proces trwa kilkanaście godzin podzielonych na etapy schnięcia klejów na gorąco.