W dzisiejszym internecie wiele opinii jest zniekształconych i mity wokół nowoczesnych materiałów narastają w tempie potężnym. Który materiał w rzemieślniczym tapicerstwie to prawdziwy mistrz motocyklowych warunków, a co jest tylko snobizmem i marketingiem dla niedoświadczonych właścicieli?
Naturalna skóra to przeszłość, niech żyje nowoczesna Eko!
Prawdziwa bawola czy świńska skóra, tak chętnie wykorzystywana w autach typu Bentley i motocyklach Harley lata temu, oddycha. A jak oddycha i jest w 100% naturalna – to absorbuje wodę z deszczu, pleśnieje pod plandeką i wymaga smarowania woskami pszczelimi co 2 miesiące. Pęka po wysuszeniu w 40 stopniowym upale w Rzymie.
Nowoczesna eko-skóra motocyklowa, (syntetyczna) używana u nas na co dzień, została stworzona do jachtów dalekomorskich. Odporna na deszcz, promienie UV i na zanieczyszczenia z autostrad. Z kolei legendarna Alcantara (bardzo droga tkanina z ultramikrofazy opracowana w Japonii, przypominająca zamsz) jest niesamowicie przyjemna i pięknie luksusowa (oraz daje super tarcie), ale łapie brud szybciej i wymaga specjalnych impregnatów od wody by nie zszarzeć i nie zmechacić się. Wybór zależy od przeznaczenia maszyny (Alcantara do niedzielnego cruisera, Eko na wyprawy)!